Nie znam dziecka, które nie lubi baniek mydlanych. Moje kochają. Ja zwykle świetnie bawię się przy nich przez pierwsze 5 minut, potem mam dość rozlanych płynów, pękających baniek i ciągle tych samych efektów. Wróć – nie mam. Miałem. Aż do czasu, kiedy odkryłem ten poradnik od Bubble Dad (czyli Bańkowego Taty).

Zobaczcie jak z 2 słomek, kawałka bawełnianego sznurka i kilku plastikowych koralików zrobić najlepszy generator baniek, który zachwyci dzieci (i bądźmy szczerzy – Was samych).