Usługa, o nazwie HopSkipDrive to aplikacja ala Uber dla dzieci. Korzystają z niej rodzice dzieci w wieku od 7 do 17 lat w Kaliforni w USA.

Firma zatrudnia tylko kobiety jako kierowców (bardzo rzadko mężczyzn). Wszyscy mają udokumentowane co najmniej pięcioletnie doświadczenie w opiece nad dziećmi. Wymagane jest również niekaralności i pobranie odcisków palców od wszystkich kierowców. Co ważne aplikacja regularnie informuje rodziców przez cały czas jazdy. Przesyła im obraz i informacje o kierowcy z dużym wyprzedzeniem.

„Trudno jest, jak jesteś samotną matką i musisz być w pracy, a dzieci muszą być w wielu swoich miejscach”- powiedziała Joanna Aguilera, matka, która korzysta z usługi. „I to świetnie, że mają doświadczenie w opiece nad dziećmi.”

Pomysł na biznes narysowało życie na kinder balu. Rodzice narzekali na korki, stres, że jadą z jednym dzieckiem na tańce, drugim na judo, a trzeci kończy kółko matematyczne. Wszystko jest nie po drodze. Jedna z matek i założycielek biznesu powiedziała w żartach. „Musimy kupić furgonetkę i wynająć mamy i opiekunki z sąsiedztwa, aby jeździły z naszymi dziećmi”. I tak z małego żartu zrodził się start up, działający już od 2016 roku.

To na pewno rozwiązanie dla rodzin bez pełnoetatowych opiekunek, rodziców opiekujących się więcej niż jednym dzieckiem i tych  rodziców bohaterów – samotnie wychowujących dzieci.

Może to dobre rozwiązanie, gdy faktycznie nie wyrabiamy na zakrętach.

Co myślicie?