Niespełna dwuletni Ernest obudził rodziców w środku nocy nagłym atakiem kaszlu. Okazało się, że chłopiec cierpi na ostre zapalenie górnych dróg oddechowych, które spowodowało silny obrzęk krtani. Dziecko się dusiło. Życie uratowała mu matka, która wpadła na pomysł, by obrzęk złagodzić zimnym powietrzem… z zamrażarki.

Kiedy ojciec chłopca dzwonił na pogotowie, matka przypomniała sobie, że w jej rodzinie był kiedyś podobny przypadek duszącego się dziecka. Zapamiętała, że wówczas pomogło oddychanie zimnym powietrzem. Postanowiła zrobić to samo. Zabrała dziecko do kuchni i posadziła przed drzwiami otwartej zamrażarki, by chłopiec mógł wdychać powietrze z jej wnętrza.

Chłodem w obrzęk krtani

Pomogło niemal natychmiast! Ernest już po chwili zaczął oddychać spokojnie. Jego rodzice także… Okazało się, że ten, wydawać by się mogło, szalony pomysł mamy chłopca uratował mu życie.

Jak rozpoznać obrzęk krtani

Lekarka, która po wszystkim zbadała malca powiedziała wprost, że reakcja mamy była bardzo dobra. Wyjaśniła, że zimne powietrze rzeczywiście łagodzi obrzęk krtani, którego podstawowymi objawami są chrypka, kaszel przypominający szczekanie psa, narastająca duszność i problemy z przełykaniem. Ale z pomysłem wykorzystania zamrażarki spotkała się chyba w swojej karierze medycznej po raz pierwszy. W chłodne dni wystarczy podobno otwarcie okien lub wyprowadzenie chorego na powietrze.